No i wrocilam do domu z Plocka… Bylo super :D Jak ktos jest z tego uroczego miasta to serdecznie pozdrawiam;) Niesamowity klimat, atmosfera, piekne widoki i … przystojni mezczyzni. No i pogoda byla w poradku. Ja chce spowrotem !!! :( Wszyscy byli naprawde bardzo mili, zwlaszcza jak slyszeli, ze jestesmy ze Slaska. Ech… a w domu wieje nuda… goraco… nie ma co ze soba zrobic… Malenka wyjechala…
Kto ma jakis pomysl na wakacje w miescie niech da znac bo juz mam dosyc…
Archiwum dla lipiec, 2005
Wróciłam!!!
Posted in archiwum z ebloga on 30 lipiec 2005, sobota by IceflameDobrze mi:)
Posted in archiwum z ebloga on 22 lipiec 2005, piątek by IceflameDobrze mi :))) Tak poprostu jest dobrze. Dzis po raz pierwszy od wiekow nic mi sie nie snilo, a nic nie jest tez koszmarem wiec super.
Jest u mnie Ł. , jeszcze spi. W moim lozku, w moim pokoiku – lol :) Wpadl wczoraj, a ze mieszka daleko to zostal na noc. Bylo mi to potrzebne, a zwlaszca ten obiecany od dawna masaz… Jak to jest, ze niektore chwile sa takie krotkie, ze sie chce aby byly wieczne?
Powoli zaczynam sie szykowac na wyjazd do Plocka. Jade w niedziele wieczorem – pokoj dwuosobowy z telewizorem, lazienka, pelne standardy i przyjaciolka. Bedzie sie dzialo :D Gadalam juz z Gocha, obiecala, ze pojdziemy na jakas imprezke :D Juz nie moge sie doczekac – bede wstawac w poludnie, zadnych ochrzanow, nic nie musze robic, zero rodzinki, totalne zapomnienie :)
Jedna rzecz tylko mnie meczy ( dzisiaj ) – Iza sie nie odzywa… Wiem, ze miala jechac gdzies, zdaje sie a gore sw. Anny, ale jednak…
Ale zanim pojde…
Posted in archiwum z ebloga on 19 lipiec 2005, wtorek by IceflameRzucilam sie w wir zapomnienia – probowalam juz niemal wszystkiego. Chodzilam na randki co drugi dzien, z przyjaciolmi umawiam sie kiedy sie da. Nie myslec, nie zastanawiac sie. Kiedy mi prawie wyszlo – dokladnie kiedy zapomnialam, odezwal sie jakby nigdy nic. Wrocil z wakacji – oczywiscie nie spotkal sie ze mna do dzis bo zmeczony jest itd. Zreszta nawet nie pytalam. Uwazam ze los jest perfidny, bo teraz juz nie wiem czy mam zapomniec czy walczyc.
Umiem dokonac tak wielu rzeczy niemozliwych niemal, a nie wiem czego chce ode mnie jeden zwykly czlowiek…
Wyjezdzam, na tydzien, do Plocka z przyjaciolka. Zabiera mnie na wakacje do swojego ojca – nam obu potrzebna jest taka mala terapia :) To moja taka druga przyszywana siostra, wiec wiem, ze bedzie super. Klin klinem – moze tam znajde kogos kto mnie pokocha nie za ale pomimo, kogos w kim dostrzege ten blysk w oku jaki ma Ł. :/
Mam okropne sny ostatnio… Codziennie (dzis rowniez) sni mi sie zyjas smierc, ewentualnie zaginiecie i lzy… Ojciec we snie powiedzial mi, ze jeszcze tylko dwa miesiace (teraz niecale) i bedzie musial juz isc, ze nie moze dluzej czekac. Kogo wezmie ze soba na tamta strone? Wiem, ze chociaz w zyciu zle ze soba zylismy teraz stoi przy mnie codziennie i pilnuje zebym sie nie pogubila… Ma tu jeszcze nie zalatwiona sprawe chyba bo czasem czuje jego obecnosc. Boje sie, ze wezmie ze soba matke – dwa miesiace… Chcialabym zeby bylo juz po …. :(
Ł***
Posted in archiwum z ebloga on 10 lipiec 2005, niedziela by Iceflame“Nie mów mi że mnie kochasz,
pokaż mi to poświęcając mi swój czas”
S.
Tęsknić to nic – tęsknotę można zabić
Pragnąć to nic – pragnienie można okiełznać.
Zapomieć o tym, że milczysz…
Chcę być zawsze przy Tobie.
Kochać Cię nie myślami
lecz duszą i ciałem.
Przez Ciebie zapomniałam co to wolność
bo uwięziłeś moje myśli
i odeszłeś.
Tak daleko by nie móc z Tobą być
i tak blisko by nie móc o Tobie zapomnieć….
Gdybym tylko wiedziała jak uwięzic Twoje myśli…
Nie dam Ci złamać mi życia,
zamilkne byś zobaczył
jak bardzo mnie potrzebujesz.
Skandal !!!
Posted in archiwum z ebloga on 9 lipiec 2005, sobota by IceflameTo jest okropne, to, ze jest sie monopolista na rynku nie znaczy jeszcze ze wszystkie uslugi musza byc takiej jakosci!!! Oczywiscie mam na mysli Telekomunikacje Polska S. A. :/ Niedobrze mi sie juz robi na sama mysl, ze musze do nich zadzwonic – oczywiscie z komorki, bo ze stacjonarnego sie nie da!!
Nawet teraz musze sie streszczac, bo mi pewnie zaraz naostrada padnie… Co za chala…
A tak w innym temacie – kumpel wrocil z groubsza do normalnosci , tzn. deprecha mu przeszla, wiec bedzie dobrze:) Moja milosc wciaz na wakacjach z rodzinka wiec nareszcie w moim sercu zrobilo sie cicho i spokojnie. To bylo mi w sumie potrzebne… Do pelni szczescia potrzeba mi tylko dobrze chodzacej neostrady, bo tak nic nie moge zrobic… Ciagle cos sie wiesza :/
Postanowilam sie podszkolic na przyszlosc i wzielam sie za letura psychologiczna – moze te “schody’ w moim zyciu wynikaja z tego ze to ja mocno cos chrzanie?? :| Dlaczego wy, faceci jestescie tak inni od nas? mowi sie, ze nikt nie zrozumie kobiety… Tak jakby kobieta potrafila zrozumiec mezczyzne:/ Jak myslicie – da sie ? ja juz sie poddalam :P
Na zakonczenie szybkie gratulacje – najlepsze liceum w gliwicach ( czytaj moja byla dwojka ) znowu gora – zobaczylam dzis na pierwszej stronie gazety szlachetna twarz prof. Trojana i az mnie zatkalo :D Niby juz absolwentka jestem i rzadko tam bywam ale duma rozpiera :D
Zycie to czysta ironia
Posted in archiwum z ebloga on 6 lipiec 2005, środa by IceflameNo coz, jak wspominalam zycie to ironia losu. Mi serce zlamal L. a ja prawdopodobnie w najblizszym czasie zrobie to samo kumplowi…. A to naprawde w porzadku chlopak!!! Bylismy na noc nad jeziorem, dosc dobrze go poznalam. to dobry kumpel, moze przyjaciel ale roznia nas zbyt wazne priorytety zeby moglo byc cos wiecej. A ja nie chce przygod, nie chce nikogo zranic, nie chce zeby mnie ktos zranil! Siedzi teraz na gg i pewnie czeka az sie odezwe a ja nie chec zeby sie za bardzo przyzwyczail ale lubie go…
Teraz chyba zaczynam rozumiec L. , to okropna sytuacja bo czlowiek nie wie co robic. Zostawic samego i samotnego – zle, byc przyjacielem – konflikt potrzeb, byc kims wiecej – nie potrafie:/ “I badz tu madry i pisz wiersze …” :/ Co robic?
dopisek: 18: 26
No i mialam racje… :( i co ja mam mu teraz powiedziec???
A jednak nie…
Posted in archiwum z ebloga on 2 lipiec 2005, sobota by IceflameNota krotka bo i nastroj podly…. Nic nie bedzie z mojej milosci i okropnie mi smutno… Troche minie zanim mi przejdzie. Czemu nie bedzie? No bo wlasnie z Nim rozmawialam i wspomial cos o wyjezdzie do dziewczyny swojej w wakacje. Wiec sami rozumiecie… Jak ja niecierpie stac na przegranej pozycji. Zeby moc walczyc o swoje marzenia ktos musi najpierw dac ci szanse bys dostrzegla/dostrzegl ze sa realne…
Ale jakos to sobie odbije… Od jutra sprobuje metoda ” klin klinem” – moze wyjdzie.
I jak w takiej chwili powiedziec ze wakacje sa piekne?
Kocham cie zycie!!!
Posted in archiwum z ebloga on 1 lipiec 2005, piątek by IceflameNareszcie to poczulam!!! :) WAKACJE! znowu mam wakacje …
moze wezme sie na serio za szate graficzna tego bloga.. Kto sie zna na robieniu szablonow i mnie podszkoli prosze o kontakt :D