Nowy początek
I tak jakoś eblog i dawny adres poszedł w odstawkę. Nie będę się rozwodzić jak stał sie beznadziejny i załosny odkąd dawny admin – Marcin go sprzedał. No cóż. Przyzwyczajam sie do takich rzeczy jak nick, Iceflame to moje imię niemal i tak jakoś sie złożyło że na tym serwisie jest już jakaś iceflame. Od dziś więc totalnie nowy adres, co złożyło się ogólnie jakoś z taką wewnętrzną zmianą mnie. Może i dobrze. Wierzę, że nie zapomniecie o mnie i będziecie odwiedzać mój nowy świat, takiej samej jak zawsze, choć odrobinke innej, Waszej Iceflame.
10 marzec 2008, poniedziałek @ 2:49
Jejku, wystraszyłam się, jak zobaczyłam, że się wynosisz,
bałam się, iż nie pokażesz nam gdzie i Cię…zgubię.
Ale na szczęście jesteś TU, jesteś TY
i można nadal zaglądać do tej namiastki Twojego świata,
Ciebie, Twoich żalów, radości i marzeń.
Powiedz, w ogóle, co u Ciebie??? Może być prywatnie :).
Jeśli oczywiście masz czas, siłę i ochotę.
Powodzenia także w nowym miejscu!!!
Też przenoszę się – nasz dawny serwis ma na w nosie.
Na razie nie mam czasu przy maleństwie i studiach,
ale w ciągu dwóch tygodni notka i reszta
na http://wildhoney.mylog.pl
Trzymaj się ciepło, wiosennie i pamiętaj,
że kilka potknięć to jeszcze nie koniec drogi,
to początek byciua u celu. :*
11 marzec 2008, wtorek @ 6:09
ładnie tu, podoba mi się siostrzyczko – jest tak pozytywnie :)
13 marzec 2008, czwartek @ 9:35
W życiu każdego przychodzą takie chwile kiedy się coś zmienia, coś starego zostawia się za sobą, a ropoczyna się coś nowego… Życzę żeby to był dobry początek i czas dobrych zmian… powodzenia. Pozdrawiam ;)