Archiwum dla maj, 2008

Już niedługo

Posted in Bez kategorii tagi on 24 maj 2008, sobota by Iceflame

Witaj Wędrowcze.

To chyba pożegnanie ale nie smuć się. :) Wydaje mi się, choc nie jestem jeszcze pewna, że zamknę już swój blogowy świat. Że nadszedł czas pożegania. Ty tez odchodzisz. Coraz ciebie mniej. Najbardziej ubolewam, że izabela-j.-k. już nie pisze. Nawet nie wiem co się z nia stało.

Kiedys miałam dar. To był dar. Umiałam przelac emocje w słowa tak że płakał ze mną cały mój świat, że cały się cieszył. Dziś jestem sama. Nie wzbudza to we mnie żalu. :) To była, to jest piękna historia. Nie czuję juz potrzeby pisania. Pewnie dlatego też nie czujesz potrzeby by czytać Wedrowcze.

Do zobaczenia w pokojach Twoich światów, na zawsze pozostane Iceflame ( hehe, a jak ktos się podszyje pod mój nick to ma przechlapane :P  ;)  ).

Kultowe dni.

Posted in Bez kategorii on 22 maj 2008, czwartek by Iceflame

Na samym dnie, pomiędzy niebem a piekłem, spotkamy sie, sam nie wiem gdzie, w deszczowa noc, a miasto o tym wie… ( … ) nie oszukam Cię , zegarek mierzi mnie ( … ). Na samym dnie, neony oślepiaja mnie…

Kultowe dni, kult w winampie, noc, mija polnoc, potem pierwsza. Dobra, na dzis starczy, prysznic lozko. Pobudka o 6 rano, zmusic sie by wstac. Brak powodu by zyc. Chociaz to juz tylko rankami. A wieczory sa inne. Wieczorem myśle o kims, i on mysli o mnie. I ktos się martwi, ktos pyta.  Poza tym znow poznaje nowych ludzi. Znow innych niz poprzednio. Jakos tak. Troche lepiej, kolejna lekcja zycia.

W piatek wyniki z fizyki. Trzymac kciuki. Jak nie to poprawka. Zobaczy sie.

Wedrowcze,  czy mógłbys mnie przytulić? 4 do przetrwania, 8 do normalności, 12 do szczęscia. Dziennie. Chcę przezyć. Ja Iceflame, Twoja Czarownica.

…ale sny są piękne

Posted in Bez kategorii on 11 maj 2008, niedziela by Iceflame

Napisałam długa notkę ale jakiś skrót klawiszowy z opery cała mi skasowal. Może i dobrze. Więc znów napisze tylko pare słow.

Na skraju depresji piękne wciąz są sny. I choć nie wiem dlaczego akurat te dwie osoby noc po nocy w nich sie pojawiły i choc one nigdy sie nie dowiedza co mi się sniło, bo dopiero byłoby mi wstyd to dziękuję im za tą chwilę bez samotności która podarował mi mój umysł i mieszanina róznych wspomnień.

Mimo nawalu roboty leże dlugimi godzinami na łózku i slucham muzyki. Może przejdzie, mozejutro. Dziś rycze, więc może juz jutro bedzie ok. a moze nie.

Nie chce mi sie walczyc nawet o ten moj kawalek swita, o Iceflame. Nie aktualizuje Waszych adresow w linkach, nie odwiedzam stron, na ktorych znow pare nowych nie znanych mi hasel.  Nie walcze o to byś Wędrowcze był ze mna, bys czytal, byś pisał.

Jaki sens ma zycie bez milości? Tyle straconych lat… Żegnaj.

Góry

Posted in Bez kategorii on 5 maj 2008, poniedziałek by Iceflame

W końcu mi sie udalo opuścić moje miasto na parę dni. Byłam w Jeleniej Górze i okolicach. Widziałam góry, były na wyciągnięcie reki. Tak blisko. Wspomnienia wydarzeń i słów odżyły w mgieniu oka. Zatęsknilam. Obudził sie we mnie ogień, wróciła dusza Wedrowca.

I wciąż patrząc na szczyt pamietam Michała, z jego kijkami, wielkim plecakiem, z okularami.

Michała, jak rzuca sie sniegiem z kumplami. Michała, dla którego góry były zawsze wazniejsze niz ludzie.

Wędrowcze. Czy rozumiesz pragnienia życia chwilą, iscia wciąz naprzód i naprzód, pragnienie by w podrózy miec towarzysza?