Archiwum dla listopad, 2008
Zabezpieczony: bo niektórzy lubią poezję – moja spowiedź
Posted in Bez kategorii tagi kłamstwa, miłość, spowiedź, strach, życie on 30 listopad 2008, niedziela by IceflameZabezpieczony: Zgłaszać się po hasło – mail w “O mnie”
Posted in Bez kategorii tagi hasło, zmiany, życie on 22 listopad 2008, sobota by IceflameZabezpieczony: test hasłowania notek – egoistka
Posted in Bez kategorii on 17 listopad 2008, poniedziałek by IceflameWitacje góry me kochane!
Posted in Bez kategorii tagi czas, góry, madzia, życie on 11 listopad 2008, wtorek by IceflameJade w góry na dwa dni całe – i długie i krótkie. Wilkowice Bystra – Klimczok – Błatnia – Szyndzielnia- Bielsko Biała Leszczyny. Wyjazd jest planowany od dawna ale wszystko mi ucieka przez palce. zapomnaiłam wykupic ubezpieczenia NNW ktore musze sobie jakos do piatku załatwić. I przez to ze jade nie wiem jak wyrobie sie w tym miesiącu z dwoma kolosami i prezentacja z pracy magisterskiej… Na razie staram się jak mogę i walczę. Tymczasem moje Słońce bardzo choruje i musze do niego czasami wpadać. Wieczorami modlę sie zeb tak doba miała 48 godzin.
Wędrowcze, cholernie się zaczynam bac że coś spieprzę a tak wychodzi ze niczego nie moge sobie odpuścić. A poza tym jestem obrzydliwie zmeczona i jedyna na co mam ochotę to sen i to w dodatku w pojedynkę.
Ostatni akapit z prośba do Magdy – Wybacz kochana, tyle sie u Ciebie dzieje a ja nie mam kiedy nawet maila do Ciebie skrobnąc. :( Ale jak widzisz będe przejezdzać przez twoje miasto wiec jesli masz ochote to w niedziele kolo 17 moge odpuscic sobie pociąg do domu na rzecz nastepnego ;) A tak w ogóle to trzymaj sie dzielnie, nie daj się ani tesciom ani nikomu innemu. Trzymam za Ciebie kciuki :)
PS. Jesli ktos dysponuje informacją czy na mojej górzystej trasie na najbliższy weekend lezy juz śnieg i w ogóle jakie sa warunki to bardzo prosze o info :D
PS2. posłuchajcie, jak dla mnie genialne : Żywiołak
Pluszowy miś
Posted in Bez kategorii on 3 listopad 2008, poniedziałek by IceflameMinęły zaduszki a razem z nimi przeminęły rózne wydarzenia dobre i złe w rodzinie i na studiach. Nie chcę dziś pisac o tym co się dzieje, nie chcę pisac o szarej codzienności jaką przynosi życie choć szary to bardzo ładny kolor. Tak jak i codzienność jest dość ładna…
Brakuje mi Ciebie Wędrowcze, tej nici przyjaźni, która była kiedyś między nami. Tego, że ufałam ci najbardziej na swiecie a ty tak czesto zostawiasz mój świat. Brak mi sternmayera i malenki i Jack’a. I innych. Slept. Brakuje mi naszych długich rozmów różnymi netowymi metodami. Przyjaźni na setki kilometrów. Świat się zmienia.
Własnie wyszłam z łazienki i cialo rozgrzane ciepłem wody i świeże od zapachu mydła czuje sie dobrze. Woda jest jak najszczersza spowiedz – nie bez powodu kąpiel jest wpisana w wiele religijnych rytuałów. Moje mysli troszke czyściejsze są ale nadal dzisiejszy dzień zburzył spokój Waszej Iceflame. Wraca czas waniliowych liści. Dla tych co chcą spróbować załapać odsyłam do moich wierszy… Wielka poezja to to nie jest ale moja jest. :)
I że pokemoniasto napiszę – całuski dla wszystkich :P
Ps. czy czuliscie sie kiedys jak pluszowy miś?