Archiwum dla grudzień, 2008
Zabezpieczony: Jestem lasem, ciemnym lasem…
Posted in Bez kategorii on 27 grudzień 2008, sobota by IceflameByle do świąt…
Posted in Bez kategorii tagi święta on 19 grudzień 2008, piątek by IceflameZdanie powtarzane przez wiekszość. Stoimy w kolejkach kręcących się jak włosy Wandy co to niemca nie chciała, kupujemy prezenty i cieszymy się wizją upragnionej choinki i pachnących pierniczków. A ja nie. A u mnie jest inaczej.
Bo widzisz Wedrowcze – trafia mnie szlag. Przez swięta. Uczelnia zamknięta, to tak jakbym dom stracila. Wszyscy wyjeżdzają, z tych co wazni. zostanezupelnie sama. Sama z tymi całymi świętami. Prezentów nie będzie – no bo kto mi je da? Żeby święta przypominały święta i był barszcz i ciasteczka charuje sama – pracuję, bo nie bardzo jest za co je urządzić… A nastrój… No cóż. W Gliwicach wandale ukradli ozdoby z miejskiej choinki, zniszczyli renifery i ukradli mikołaja,miasto nie nadąża z naprawianiem szkód. Caritas co ma pomagać biednym finansuje sobie z darów swoje swięta a potrzebującym jest w stanie dac… cukier i ciasteczka z biedronki, po sztuce. I tyle.
Gdy wszyscy zamkniemy siew swoich domach zagonieni miedzy kuchnią a telewizorem i tym żeby bylo idealnie, jak we snach przestajemy czasami byc ludźmi. My musimy,my chcemy, nie patrzymy juz na te obce twarze dookoła stojąc w wyscigu szczurów po idealne swięta.
A ja nie chcę idealnych świąt, ja nie chcę świat wogóle. I tylko jedna rzecz cieszy mnie tak bardzo, że jestem w stanie sie uśmiechnąć. Że jest taki jeden Muflon, który zrozumie o co mi chodzi, który rozproszy samotność w święta.:)
Wszystkim Wędrowcom z tego i tamtego świata życzę świąt pełnych wad i tego by ta nieidealność nie miała dla nich znaczenia. Najlepszego!