Ciezko ubrac w słowa mysli codzienne. Te szare, te bez wykrzykników. codziennośc nie jest zła, daje oparcie, poczucie bezpieczeństwa. Uczelnia, zakupy, dom, obiad, prysznic, sny – lepsze lub gorsze. I jakoś tak leci dzien za dniem, nowe wyzwania, stare wyzwania. Ludzie – trochę tych samych trochę zupełnie nowych. Zwyczajność.
A wieczorem cicha modlitwa, tez bez wykrzykników. I rano w tramwaju. Że cierpliwa jest, łaskawa jest, nie znosi poklaksu i nie unosi się pychą. Anioł stróz słucha zazwyczaj i dobrze nam chyba w tym tandemie.
Kupiłam sobie smoka. Mój smok. Piękny jest. Na allegro kupiłam. smok to symbol, symbol pozytywnej energii, mocy. Mam smoka i nie zawacham sie go użyć :)
Wasza Iceflame ;)