“Taking Chance’ ”
Nie było krwi, nie było efektów specjalnych. Właściwie nie było akcji. A film dostaje ode mnie 10/10. Ryczałam jak głupia. Nie szło sie oderwać od ekranu. W połowie filmu przyszedł mój brat i widzi że siedze z chusteczkami. Powiedział “I jak film? Mi tez sie oczy spociły…”
Polecam. Jesli masz czas by usiąść przed ekranem bez tego biegu jaki nas otacza… Musisz to zobaczyć. Jesteś Mu to winnien.
[*] [*] [*]
20 czerwiec 2009, sobota @ 3:10
nie widziałem, ale skoro polecasz to może się skuszę ;)