Szybka refleksja
Jak to jest ze majac teoretyczny kontakt z setkami przystojnych mężczyzn – a tak, mam, wielu do mnie pisze :P – ignoruję zawsze tych samych, wybieram zawsze ten sam typ. :) Czy ludzie nigdy nie ucza się na błedach???
Praca magisterska leży ale druga sesja postępuje. Pierwsza sesja juz zamknieta. Konto w banku zmienione. Powolna długa droga ku wyjściu na prostą trwa. Walka z niechęcią do budzenia się – trwa ale przegrywam. sny sa piękniejsze od dni, nawet jak wpadnie Kociak.
24 czerwiec 2009, środa @ 9:17
no właśnie, sny piękniejsze niż rzeczywistość i bynajmniej u mnie w tym problem ;) ale też się wyprostuję z czasem, tylko, że znowu od początku muszę zacząć.
26 czerwiec 2009, piątek @ 10:24
Ice, za kazdym razem zaczyna sie od początku – to Cię juz chyba nie powinno dziwić :P
26 czerwiec 2009, piątek @ 6:02
Pisałam magdzie o co biega:) ale to i tak skomplikowane;-)
wiesz dlaczego wybieramy taki sam typ??? Może jestesmy zakodowane z dzieciństwa:D
26 czerwiec 2009, piątek @ 10:23
:D Wiem, że Magda jest niezastąpiona :) A co do skomplikowania – zalezy jak na to spojrzeć, wiesz. Wszystko albo jest banalnie proste albo cholernie skomplikowane :|
28 czerwiec 2009, niedziela @ 7:41
Raczej to drugie:D Nic po środku. Tym bardziej u mnie;-)
Przez jakiś czas mnie na necie nie będzie więc trzymaj się:)
Ps co to za kociak bo też mam wrażenie, że coś mi umkneło….
Madzia:) co ja bede pisac:D
27 czerwiec 2009, sobota @ 10:48
kurcze, nie wiedzialam, ze tak mnie tu chwala:-) Och, och az mi sie milo na sercu zrobilo!
Iceflame, ja i tak Cie podziwiam za te dwie sesje. Pamietam przed wyjazdem do Norwegii musialam dwie sesje na dziennikarstwie zaliczyc i to koszmar byl!! Grrr!!
Przegapilam chyba pojawienie sie kociaka….
29 czerwiec 2009, poniedziałek @ 10:35
Na gg nie odpowiadasz, to tutaj Ci życzę powodzenia. A obroną się nie stresuj, jest banalna :D Trzymam kciuki
30 czerwiec 2009, wtorek @ 1:19
Gratuluję mgr :* A mnie nie ma na gg bo wciaz brak mi tych 3 literek ;)
30 czerwiec 2009, wtorek @ 7:03
to sprawa czysto psychologiczna;
nikt z nas nie jest białą kartką, nasz umysł pełen jest różnorodnych informacji, które mniej lub bardziej wpływają na nasze działanie; często niezależne od nas mechanizmy determinują nasze działanie jak np. typ faceta/dziewczyny, w psychice mamy pewien schemat, wyobrażenie na podstawie, którego kategoryzujemy innych potencjalnych kandydatów na: z szansami i bez szans; im bardziej dana osoba zbliżona jest do naszego wyobrażenia “tego jedynego” tym większa szansa na inicjatywę z naszej strony, im mniej – no cóż, koledzy też są fajni i potrzebni ;pp
podsumowując, zostaliśmy uwarunkowani nawet o tym nie widząc co sprawia, że działamy jak działamy; oczywiście z każdej “niewoli” można się uratować lecz rzecz to trudna – zwłaszcza jeżeli chodzi o coś czego nie można dotknąć, zobaczyć, poczuć ;pp
pozdrawiam ;)
30 czerwiec 2009, wtorek @ 1:18
Podświadomośc to cos o czym doskonale pamiętam. Rzecz w tym, że nie wiem ską wziął się w niej akurat taki pomysl. ;)
30 czerwiec 2009, wtorek @ 7:18
hmmm media, idole, otaczająca rzeczywistość, inne bodźce odbierane przez nas nieświadomie i świadomie…
tylko nic bierze bierze się z niczego :p
21 lipiec 2009, wtorek @ 6:06
mi za to wstawanie na razie wychodzi (freszcie!) a co do pracy – może jakoś pójdzie . . .