***
Boli ręka, serce boli.
Ręka – o stół uderzona w chwili słabości,
Serce – złamane po raz kolejny w tym samym miejscu.
Nienawiść – jakże piękne to uczucie
ileż dodaje mi sił
Niczym córka szatana skąpana w bieli
lecę na anielskich skrzydłach
między płomieniami z Hadesu,
które czynia mnie nieśmiertelną.
Miłość – jakże piękne to uczucie
ileż sił mnie ono kosztuje,
aby codzień kochać tych,
którym chciałabym splunąc w twarz,
kiedy niczym boża ulubienic
spadam z chmur – odrzucona po raz kolejny.
Kim jestem?
Nie wiem…
Ale przetrwam, pomimo wszystko.
Biała lub czarna.